Łuki triumfalne, duma Francji

Droga Triumfalna, biegnie prosto jak strzała od wschodniego końca Luwru do nowoczesnego kompleksu należących do wielkich korporacji drapaczy chmur w La Defense i liczy dziewięć kilometrów. Wzdłuż niej znajdują się jedne z najsłynniejszych atrakcji miasta Pola Elizejskie, Łuk Triumfalny, Luwr i ogrody Tuileries oraz liczne monumentalne budowle, wznoszone na przestrzeni wieków przez królów i cesarzy, prezydentów i korporacje ku chwale i prestiżowi Francji. Tradycja ta jest podtrzymywana. Ostatnio wybudowano olbrzymi, pokryty marmurem, kubiczny łuk przy wjeździe do La Defense i szklaną piramidę na centralnym dziedzińcu znacznie rozbudowanego Luwru.
Łuk Triumfalny i Pola Elizejskie. Najlepszy widok na prostą i monumentalną geometrię La Voie Triomphale rozciąga się ze szczytu Łuku Triumfalnego, hołdu, jaki Napoleon złożył armii francuskiej i sobie samemu. Uwagę przykuwa tutaj nie tylko widok, lecz i hipnotyzujące manewry ruchu ulicznego bezpośrednio poniżej, wokół placu Gwiazdy najstarszego ronda ulicznego na świecie. Dwanaście szerokich alei składa się na tę gwiazdę, a najruchliwsza z nich to Pola Elizejskie, ma zostać poddana renowacji, lecz wątpliwe, czy cokolwiek zdoła przywrócić świetność temu szeregowi biur linii lotniczych, salonów samochodowych, punktów sprzedaży hamburgerów i wielkoekranowych kin. Aleja rozkwita tylko w Boże Narodzenie, kiedy zapalają się światełka i 31 grudnia, kiedy ustawia się ogromny korek samochodów i wszyscy naciskają klaksony. Mniej interesująca jest procesja prezydenta, czołgów i dział w rocznicę Zdobycia Bastylii. Najciekawszy odcinek alei znajduje się pomiędzy place de la Concorde a rondem Rond-Point, z którego podczas okupacji niemieckiej zniknęły szklane fontanny, dzieło Rene Lalique'a. Wokół rosną kasztanowce i cieszą oko rabaty kwiatowe, gdzie przyjemnie jest pospacerować, choć pisk opon daje się we znaki. Dwa masywne budynki wznoszące się ponad zieleń na południe to Grand i Petit Palais, z przeładowanymi neoklasycznymi bryłami, dachami typu dworcowego i bogactwem posągów odrywających się od fasady. Od strony północnej specjalne oddziały policji strzegą wysokich murów wokół prezydenckiego Pałacu Elizejskiego oraz szeregu ministerstw i ambasad, zakończonego placówką amerykańską na rogu place de Concorde. W czwartki i w weekendy na rogu alej Gabriel i Marigny odbywa się targ znaczków pocztowych, między innymi z godłami państw. Pola Elizejskie opadają ku place de la Concorde, którego środek jest wyzwaniem rzuconym śmierci. Tak się składa, że w latach 1792-1795 rzeczywiście zginęło tu 1119 osób na rewolucyjnej gilotynie, między innymi Ludwik XVI, Maria Antonina, Danton i Robespierre. Najbardziej przykuwającym uwagę elementem placu jest — stojący w miejscu, gdzie znajdowała się gilotyna obelisk faraona Ramzesa (XIII p.n.e.) ze świątyni w Luksorze, ofiarowany dla zjednania sobie łask przez wicekróla Egiptu w 1829 r. Uwypukla on jeszcze bardziej geometrię tego miejsca: znajduje się dokładnie w linii łączącej parlament francuski Assemblee Nationale po drugiej stronie Sekwany z kościołem Madeleine na północy.