Nancy i okolice- stolica Lotaryngii i secesji

Nancy od wieków było ważnym ośrodkiem rzemiosła artystycznego i metalurgii, zaś na przełomie XIX i XX w. mogło iść w zawody z Paryżem jako centrum sztuki secesyjnej. Najsłynniejszym i najodporniejszym na próbę czasu przedstawicielem „Szkoły z Nancy" okazał się Emile Gallé, wytwórca wyrobów ze szkła i ceramiki. Okres świetności miasta był krótkotrwały i dziś zachowała się jedynie garstka budynków oraz najbardziej interesujące Muzeum Szkoły z Nancy , mieszczące się w willi z 1909 r., wybudowanej dla rodziny Corbin, założycieli wielkiej sieci domów handlowych Magasins Réunis. Zbiory zafascynują nawet osoby nie zainteresowane secesją. Choć nie wszystkie z eksponatów należały do Corbinów, muzeum jest tak zaaranżowane, jakby to był prywatny dom. Sprzęty są po prostu wspaniałe czy mamy do czynienia z sofą, kredensem, fortepianem czy nawet kominkiem, ich fantazyjne formy olśniewają, a poziom wykonawstwa jest doskonały. Można także obejrzeć kilka prac Gallégo. Na kawę w podobnej atmosferze warto wstąpić do secesyjnej restauracji-kawiarni w dawnym hotelu L'Excelsior, naprzeciwko dworca kolejowego, która została wybudowana w 1910 r. i przetrwała praktycznie nienaruszona do dnia dzisiejszego. Dwadzieścia minut pociągiem na wschód od Nancy, bądź pół godziny mimochodem wzdłuż brzegów Meuthe, zasłynęło z założonej przez Stanisława Leszczyńskiego fabryki fajansu. Kolekcja fajansu znajduje się w olbrzymim XVIII-wiecznym Le Petit Versailles, lecz jest zbyt mała, aby warto było nadkładać drogi do miasta. Jako że Lunéville jest miastem garnizonowym, pozostałą część zamku zajmują mundury i broń kawalerii, lecz ogrody zamkowe są dobrym miejscem na piknik. Warte dodatkowych kilometrów jest jednak prywatne muzeum motocykli i rowerów, dokładnie naprzeciw bram zamku. Monsieur Chapleur zapoczątkował kolekcję w latach 30., gdy pracował jako mechanik w fabryce Citroena. Wystawianych jest ponad 200 modeli, które przechodzą remont i zostają doprowadzone do użytku, nim znajdą się w muzeum. A są to prawdziwe cacka, dzieła sztuki w miedzi, mosiądzu i stali. Najstarsze z rowerów pochodzą z 1865 r., a motocykle datują się głównie z okresu 1900-1940. Wiele ze starszych modeli rowerów jest zapewne jedynych w swoim rodzaju, a bez wątpienia dotyczy to napędzanego pasem klinowym tandemu René Gilleta z 1906r. Aby dostać się do muzeum i zamku z dworca SNCF, trzeba iść rue Carnot na północ, aż do tyłów starego teatru, który sąsiaduje z zamkiem. Od czasów rzymskich stacjonowały tu wojska, toteż na przestrzeni wieków miasto było częstokroć sponiewierane. Strzelista gotycka katedra nadal jednak stoi, a dzięki powstaniu w latach 70. uniwersytetu kwitnie tu najbujniejsze w Lotaryngii życie nocne. Dworzec SNCF, olbrzymia granitowa budowla z 1900r. w mieszance stylów neohistorycznych, jak również przeciwległa poczta nadają ton Ville Allemande, dzielnicy wokół dworca, która została zbudowana jako Neustadt przez okupujących Metz w latach 1870-1918 Niemców. O pięć minut piechotą od dworca znajduje się place de République, wielki parking ze sklepami i kawiarniami przy jednej z pierzei; z koszarami wojskowymi od południa oraz wychodzącymi na Mozelę symetrycznymi ogrodami Esplanade od zachodu.