Niezwykłość katedry Notre Dame
Jeśli zignorować hałas i ruch, najbardziej uderzającą cechą wnętrza katedry jest dramatyczny kontrast pomiędzy mrokiem nawy głównej a światłem padającym na pierwsze wielkie filary wiązkowe prezbiterium, podkreślającym wyjątkową naturę części ołtarzowej. Światło to wpada przez ściany zamykające transept, składające się prawie w dwóch trzecich z przeszkleń, w tym dwóch wspaniałych rozet w kolorze królewskiej purpury. Rozety, sklepienia i strzeliste słupy sięgające służek sklepienia są elementami zdecydowanie gotyckimi, a jednak romańskość wnętrza jest silnie podkreślona w krzepkich okrągłych filarach nawy i ogólnym poczuciu solidności i ciężkości. Przed opuszczeniem terenów katedry warto przejść się po ogrodzie przy wschodniej części budowli, skąd można oglądać luki odporowe chóru świątyni, a następnie nad rzeką wzdłuż południowego transeptu, gdzie wiosną można usiąść u stóp kwitnącej wiśni. Przed katedrą, na placyku oddzielającym ją od komendy policji Haussmanna, znajduje się odrażające zejście do muzeum w krypcie, w której można oglądać pozostałości pierwotnej katedry, a także ulic i domów wyspy Cite , począwszy od epoki rzymskiej. Na wschodnim cyplu wyspy postawiono symboliczny nagrobek dwustu tysięcy Francuzów, którzy ponieśli śmierć w hitlerowskich obozach koncentracyjnych podczas drugiej wojny światowej. Memoriał de la Deportation znajduje się głównie pod ziemią; schody szerokości ramion prowadzą do pomieszczenia przypominającego wybieg więzienny. W krypcie tysiące punktów światła symbolizują zmarłych. Sufit, podobnie jak posadzka, jest czarny i kończy się ziejącym czarnym otworem, z pojedynczą nagą żarówką zwieszoną w środku. Po obu stronach są puste cele za kratami. Nad wyjściem są słowa „Przebacz. Nie zapomnij" . Z tarasu pałacu są wspaniałe widoki na place, wieżę Eiffla i Szkołę Wojskową po drugiej stronie rzeki, na ozdobny most Aleksandra III wybudowany w 1900 r. oraz na pałac Inwalidów wzdłuż trawiastej Esplanady Inwalidów. Pałac Chaillot, podobnie jak późniejsze mauzoleum Faraona (1937), mieści szereg interesujących muzeów (patrz niżej) i teatr, gdzie wystawia się rozmaite, lecz z reguły radykalne spektakle. Po drugiej stronie rzeki trzeba przejść mostkiem naprzeciwko wznosi się wieża Eiffla. Po ukończeniu jej budowy, w 1889 r., 300-metrowa wieża była najwyższą konstrukcją na świecie. Ma 320 m wysokości w 1957 r. dodano 20 m, by założyć antenę telewizyjną i waży 7 tysięcy ton. Reakcje były gwałtowne. Wzburzeni krytycy protestowali „w imieniu zagrożonej sztuki i historii francuskiej" przeciw tej „niepotrzebnej i monstrualnej" wieży. „Czy Paryż- pytali-ma być kojarzony z groteskowymi, merkantylnymi rojeniami konstruktora maszyn?" Lecz wieża została gwiazdą wystawy w 1889r., na którą została wybudowana. W 1986 r. wieżę wyposażono w nowy system iluminacji w górnej części, więc najlepiej i najbardziej magicznie prezentuje się po zmroku, lekka i baśniowa jak filigranowy minaret. Od „nóg" wieży ciągną się prostokątne ogrody Pól Marsowych, do których z drugiej strony przylegają budynki Ecole Militaire, założonej w 1751 r. przez Ludwika XV w celu szkolenia oficerów armii.
