O Paryżu nieco inaczej
Paryż posiada także miejsce, którymi nie szczyci się w świecie. Oprócz odzieży frymarczy się tutaj przede wszystkim własnym ciałem, głównie na St-Denis, gdzie mimo zorganizowania się prostytutek w związki zawodowe nadal rządzą stręczyciele. Ich dochody zwiększają się w miarę posuwania się ku Madeleine, natomiast wokół Ste-Anne prostytucja jest mniej nachalna, gdyż uprawiają ją homoseksualiści, transwestyci i nieletni. Dla dzieci osiągnięcie wieku 13 lub 14 lat oznacza emeryturę. Takie są libertyńskie rozkosze ulicznego życia Paryża. W centrum znajduje się Giełda, gdzie obraca się akcjami, dolarami i złotem. Klasyczny porządek architektoniczny fasady stoi w całkowitej sprzeczności z tym, co rozgrywa się wewnątrz skrzypienie podłóg, trzaskanie szuflad i bezładne bieganie z kartkami papieru przypominają dużą przerwę w szkole podstawowej. Dopiero niedawno giełda się skomputeryzowała. Inną otyłą konstrukcją napoleońską, opartą na modelu klasycznej świątyni, jest kościół La Madeleine zamykający perspektywę placu Zgody, w którym odbywają się snobistyczne śluby osób z towarzystwa. Przy wschodniej stronie kościoła codziennie oprócz poniedziałków odbywa się targ kwiatowy, a koło metra, w miejscu, gdzie na plac wychodzi Madeleine, znajduje się luksusowa ubikacja w stylu secesyjnym. Jednakże plac stanowi atrakcję przede wszystkim dla bogatych (lub potrafiących obejść się samym widokiem) smakoszy. Na północno-wschodnim krańcu placu mieści się słynny sklep Fauchauna, z najlepszymi witrynami kulinarnymi w Paryżu i snack-barem z wyszukanymi przekąskami. Ta nadmiernie ozdobna budowla, zajmująca obszar trzech akrów, była dla arystokratów areną strojenia się, pompatycznych ceremonii i życia towarzyskiego, jako że samo przedstawienie pozostawało na dalekim planie. Po wybudowaniu opery Bastille, w Opera Garnier jak jest obecnie nazywana wystawiane są prawie wyłącznie przedstawienia baletowe. Za dnia można obejrzeć wnętrze (11.00-17.00), łącznie z audytorium, gdzie plafony są dziełem Chagalla. Opera powstała w tym samym czasie, co sam gmach Opery i świadomie jej nie zadrzewiono, aby nie przesłaniać widoku budynku. Aleja prowadzi do Palais Royal, pierwotnie siedziby Richelieu, gdzie obecnie mają swe biura różne ciała rządowe i konstytucyjne, oraz do Comedie, gdzie wystawiany jest klasyczny repertuar teatru francuskiego. Północna część ogrodów pałacowych była kiedyś miejscem ożywionej działalności gastronomiczno-hazardowo-rozrywkowej, a wychodziły na nie domy, w których mieszkali między innymi Cocteau i Colette. Obecnie nie dzieje się tam zbyt wiele, choć w arkadach otwarto nowe sklepy. Żywszym akcentem są również czarne i białe kolumny o różnych rozmiarach (dzieło Daniela Burena), wznoszące się nad płynącą wodą na głównym dziedzińcu pałacu. Dzieci urządzają sobie pośród tych kolumn zabawy, lecz dla większości ludzi tereny pałacowe stanowią użyteczną drogę na skróty z Luwru do ulicy des Petits-Champs. Zaraz za tą ulicą na lewo znajduje się onieśmielająca ściana Biblioteki Narodowej.
