Spacer po parysku

Spacer ulicami Paryża zachwyca każdego. W 1969 r. główny targ Les Halles został przeniesiony na przedmieścia po ponad ośmiuset latach królowania w sercu miasta. Było wiele głosów sprzeciwu wobec zburzenia XIX-wiecznych pawilonów dzieła Victora Baltarda. Władze wyjaśniły, że pod spodem musi powstać wspólna stacja RER i metra. Prace rozpoczęto w 1971 roku, a zakończono dopiero w późnych latach osiemdziesiątych. Prawie nic nie zostało z dzielnicy robotniczej, w której nocnych barach i bistrach żywili się przekupnie z targu. Ze stacji RER Chatelet-Les Halles dociera się do centrum handlowego Forum des Halles, rozciągającego się na czterech poziomach poniżej powierzchni ulicy od rotundy Commerce po rue Pierre-Lescot. Część naziemna obejmuje arkady sklepowe przypominające akwaria, z patio uwięzionym w środku. Aby trochę stonować handlowy aspekt całości, na górze z dwóch stron ustawiono dwa proste jeśli nie liczyć luster pawilony sztuki, rzemiosła i poezji, które odcinają się od wypukłości i wklęsłości poniżej. Jest tam ogólnie dostępna ekspozycja monet i starożytnych skarbów, więc można wejść do budynku nawet nie mając zamiaru skorzystania z biblioteki. Miłośnicy francuskiego dramaturga Moliera mogą natomiast pokłonić się jego posągowi na rogu. Z tarasu można podziwiać precyzyjnie zaaranżowane ogrody, gdzie krzewy i żywopłoty ujęte są w druciane siatki. Gigantyczna głowa i ręka od strony północnej sugeruje wyobcowanie tego miejsca, choć trzeba uczciwie przyznać, że dostarcza ono bardzo potrzebnej otwartej przestrzeni i zieleni w centrum miasta. Pod ogrodem, pośród nieciekawych sklepów, dostępne są takie rozrywki, jak pływanie, przyglądanie się grze w bilard, odkrywanie Paryża na wideo i wędrówka przez tropikalny ogród. Rolę przewodnika pełnią interakcyjne komputery, z objaśnieniami po francusku i angielsku. Czując przesyt wielopoziomowości, klimatyzacji i sztucznego światła można szukać wytchnienia przy wodzie spływającej po utrzymanej w doskonale renesansowych proporcjach Fontaine des Innocents lub w wysokim gotyckim kościele St-Eustache, z którego ambony pewna kobieta nawoływała za Komuny Paryskiej do zniesienia instytucji małżeństwa. Wokół Forum są zawsze setki ludzi. Kradzieże i zaczepki seksualne są na porządku dziennym; powszechnym widokiem są policjanci z psami, a nocą może być dość nieprzyjemnie. Rzekomo modne ulice od strony wschodniej nie są zbyt atrakcyjne. Jednakże na obszarze na południe do place du Chatelet roi się od barów jazzowych, nocnych klubów i restauracji i tłok jest tu większy o drugiej w nocy niż w o drugiej po południu. W stronę Luwru przy takich ulicach, jak Sauval i du Roule można się poprzyglądać witrynom sklepowym, natomiast trzy bloki domu handlowego nad rzeką przypominają o czasach, w których dekorację wnętrz określała sztuka, a nie psychologia marketingu. Budynek wzniesiono w 1903 r. w czystym stylu secesyjnym i został niedawno odrestaurowany od zewnątrz prezentuje kombinację złota, zieleni i szkła, wewnątrz dominują płytki ceramiczne oraz schody i balkony z kutego żelaza. Najlepszy jest jednak widok z dachu jest to najbardziej centralny punkt widokowy w mieście.