Tajemnicze zakątki Alzacji

Średniowieczne Cour du Courbeau nadal w dużej mierze wygląda tak, jak musiało wyglądać w XIV w. W dół rzeki było częścią dawnej dzielnicy handlowej. W górę rzeki jest most Pont St-Thomas, z którego dochodzi się do kościoła Św. Tomasza, opatrzonego romańską fasadą i gotyckimi wieżami. Za ołtarzem znajduje się wspaniale rzeźbiony nagrobek Maréchal de Saxe, nad którym XVIII-wieczny rzeźbiarz Jean-Baptiste Pigalle pracował w pocie czoła przez dwadzieścia jeden lat. Kawałek drogi stąd w górę rzeki znajduje się Pont St-Martin, od którego zaczyna się dzielnica zwana Mała Francja, gdzie ongiś mieszkali młynarze, garbarze i rybacy. Na drugim końcu serii kanałów są tak zwane Ponts Couverts (wbrew nazwie mosty nie są już kryte), wybudowane w XIV w. jako element fortyfikacji miejskich do dziś zachowało się kilka baszt strażniczych. Trochę dalej znajduje się zapora wybudowana przez Vaubana dla ochrony miasta przed napaścią drogą wodną. Cały rejon jest niezwykle urodziwy. Przy krętych uliczkach wznoszą się ładne XVI- i XVII-wieczne domy z muru pruskiego, ukwiecone i zdobione snycerką, wszystkie perfekcyjnie odnowione i przyciągające rzesze turystów. Na przechadzkę nadaje się także rejon na wschód od katedry, gdzie rue des Frerès wiedzie do place St-Étienne. Bardzo urodziwy jest Place du Marché-Gayot koło rue des Frerès za katedrą, z dużą liczbą studenckich kawiarń przy jednej z pierzei. Rue du Dôme odchodzi od północnej strony katedry ku XVIII-wiecznemu place Broglie, gdzie wznosi się ratusz, prefektura i kilka okazałych XVIII-wiecznych kamienic. W 1712. r. na placu zaśpiewał merowi Strasburga, który zamówił u niego porywający hymn dla żołnierzy nadreńskich, pieśń nazwaną później Marsylianką. Po drugiej stronie rzeki znajduje się place de la République, okolony olbrzymimi niemieckimi budowlami w stylu neogotyckim, które zostały wybudowane podczas okupacji pruskiej po 1870 r. do takich budynków należy pobliska poczta główna. Pośrodku placu znajduje się pomnik wojenny ukazujący matkę trzymającą w ramionach dwóch martwych synów, Niemca i Francuza, co świadczy o rozszczepieniu osobowości tego przygranicznego miasta, którego mieszkańcy walczyli podczas wojny po obu stronach. Przy drugim końcu av de la Liberté, po drugiej stronie zbiegu Północne Wogezy leżą na północny zachód od Strasburga i ciągną się aż po granicę niemiecką, za którą przyjmują nazwę Pfâlzerwald. Są niższe niż Wogezy południowe i brak tu też winnic, toteż masowy napływ turystów został im oszczędzony. Większość regionu jest chroniona dzięki statusowi parku .Oprócz pięknych szlaków pieszych północne Wogezy mają do zaoferowania dwa urodziwe miasta Saverne i Wissembourg wybudowane z charakterystycznego czerwonego piaskowca eksploatowanego w tych górach. Komunikacja jest jak w całej Alzacji uboga, z wyjątkiem obszaru przygranicznego, gdzie kursuje wiele autobusów SNCF. Są też połączenia kolejowe pomiędzy Strasburgiem i Saverne oraz Wissembourgiem. Najłatwiej jednak zwiedzać region własnym samochodem, na rowerze, pieszo.