Verdun i pole bitwy
W Verdun , położonym 68 km na zachód od Metz, zewsząd dopadną cię wydarzenia z 1916 r. Niemiecki generał Erich von Falkenhayn wybrał Verdun, aby „wykrwawić armię francuską na śmierć i zadać morale ludu francuskiego ostateczny cios". Podobnie jak Drezno, Stalingrad i Hiroszima jest to miejsce, które po wsze czasy symbolizować będzie wojnę. Choć umieszczanie Verdun na turystycznym szlaku może się wydać dziwne, nigdy nie zapomnisz i nigdy nie pożałujesz, że tu byłeś.
Biorąc pod uwagę jego przeszłość i fakt, że nadal pozostaje miastem garnizonowym, Verdun nie jest w rzeczywistości tak ponure, jak można by się spodziewać. Dworce SNCF i routière są przy obu końcach Garibaldi, przy której stoi pomnik dłuta Rodina opisany przez Horna. Kilkuminutowy spacer główną ulicą, wiedzie do znacznie bardziej militarystycznego Monument de la Victoire, „Ku czci zwycięzcom, żywym i martwym'', z działami po obu stronach. Pomnik jest teraz częścią starej fortecy odkrytej pod ruinami z 1916 r. W podziemnych korytarzach cytadeli podczas pierwszej wojny światowej kryły się tysiące żołnierzy. Dla odprężenia można wspiąć się na wzgórze w centrum Verdun, skąd widać skleconą z kilku części katedrę Notre-Dame. Bitwa pod Verdun rozpoczęła się rano 21 lutego 1916 r. od niemieckiego ostrzału artyleryjskiego, podczas którego w ciągu dziesięciu godzin zużyto dwa miliony pocisków. Artyleryjska nawala skoncentrowana była na fortach Vaux i Douamont, które Francuzi wybudowali po wojnie z Prusami w 1870 r. Verdun leżało bowiem poza terytorium zajętym przez Niemców. Kiedy dziesięć miesięcy później bitwa dobiegła końca, liczba ofiar sięgała miliona, a dziesięć wiosek zostało startych w proch na zdjęciach lotniczych z tego okresu nie widać po nich nawet śladu. Ciężkie pociski potrafiły ponoć wbić się w ziemię na głębokość aż ośmiu metrów i choć większość terenu została od tego czasu zalesiona, na niektórych obszarach potrafi zapuścić korzenie tylko najbardziej harda roślinność. Dziesięć kilometrów na północny wschód od Verdun, , wznosi się Fort de Douamont, wieńczący najwyższy punkt górskiego grzbietu. Ukończony został w 1912 r. i był najmocniejszym z 38 lotów wybudowanych dla obrony Verdun. Wskutek jednej z niewytłumaczalnych decyzji francuskiej generalicji w 1915 r. znacznie zredukowano uzbrojenie tych Tortów. Kiedy w 1916r. zaatakowali je Niemcy, wystarczyło dwudziestu żołnierzy .Aby pokonać załogę 57 osób. Fort ma trzy poziomy, z których dwa znajdują się pod ziemią. Klaustrofobiczne, przypominające lochy, korytarze obwieszone są stalaktytami. Niemcy, którzy zajęli fort na osiem miesięcy, skoszarowali tu 3000 żołnierzy. Żyli oni w warunkach stałego oblężenia, bez toalet i z zatkanymi rurami wentylacyjnymi dla ochrony przed gazem; zapchlonych i zawszonych żołnierzy. Pewnej nocy wybuchła amunicja i 1300 osób poniosło śmierć. Kiedy Francuzi odbijali fort, w pierwszym szeregu szły oddziały Marokańczyków. (Generał Mangin, wysławiany pod niebiosa jako heroiczny zwycięzca bitwy, przez swych żołnierzy zwany był „rzeźnikiem", gdyż miał zwyczaj pchać wojska kolonialne przodem jako mięso armatnie.
