Dolomity di Sesto- wspinaczka na światowym poziomie
To, że dziś Dolomity są tak popularne, to również zasługa alpinistów, którzy jako pierwsi odkryli ile światła i piękna króluje niepodzielnie w tym zakątku Ziemi. Stare i zdawałoby się zapomniane górskie wioski stały się szybko międzynarodowymi ośrodkami turystycznymi lub miejscowościami typowo wypoczynkowymi. Na szczęście masowa turystyka nie zniszczyła wartości kulturalnych oraz dawnych tradycji i zwyczajów. Są one obecne dzisiaj w wytworach rzemiosła artystycznego, malowniczych strojach ludowych i harmonijnych dźwiękach języka ladyńskiego. Sieć dróg przecina region wzdłuż i wszerz, jednakże penetracja techniki i cywilizacji dokonywała się w poszanowaniu przyrody i pejzażu. Na obszarze Dolomitów znajdują się rezerwaty przyrody może nawet bardziej interesujące niż w Alpach. Na jakość krajobrazów nie wpłynęła też negatywnie duża ilość wyciągów kolejką linową można dziś wjechać zarówno na Tofane jak i Marmolada blade szczyty Dolomitów zachowały swój pierwotny urok. Tłumy letników i turystów poszukujących słońca, łąk, lasów i czystego powietrza zaludniają regularnie każdego lata przepiękne doliny a zimą, na białych polach śniegu pojawiają się narciarze; nie przypadkiem właśnie Dolomity gościły w 1956 r. Zimowe Igrzyska Olimpijskie a w 1970 r. Mistrzostwa Świata w Narciarstwie. W dolinie Sesto, najbardziej wysuniętej na wschód ze wszystkich dolin w Dolomitach, zaczyna się nasz szlak prowadzący do królestwa „Bladych szczytów". Ten pierwszy kontakt z wielopostaciowym i jakże baśniowym światem Dolomitów jest szczególnie interesująca w masywach tworzących Dolomity di Sesto znajdziemy bowiem szczyty o najśmielszych i zarazem najszlachetniejszych konturach. Północno-wschodni kraniec kompleksu wyznaczony jest przez krótki odcinek doliny, a następnie przez dolinę Sesto i Comelico oddzielonymi przełęczą Monte Croce. Pejzaże tej strefy są bardzo urozmaicone doliny są szerokie, zielone od łąk i lasów a ich urok podkreślają jeszcze nagie ściany skalne pnące się w kierunku błękitnego nieba. Nad miastem San Candido wznosi się postrzępiona grzywa szczytu Rocca, za którym, wchodząc do doliny Sesto, widzimy otwierającą się inną wspaniałą dolinę. Piękna ściana szczytu Cima di Sesto . po prawej wznosi się ponad ciemnymi lasarńi świerkowymi doliny Sesto; nieco dalej, za wsią natrafiamy na rozwidlenie dróg prowadzących do romantycznej doliny wdzierającej się w samo serce zespołu Dolomitów, w kierunku imponującego szczytu Toni. Schodząc ku przełęczy Monte Croce, gdzie przebiegała linia frontu podczas I wojny światowej widać długą serię szczytów, wśród których najważniejsze to Rossa, Cima i i Monte. Zejście w kierunku zieleniącej się doliny pozwala dostrzec wspaniałą panoramę skalistego wału rozciągającego się od Cima i do Monte. Inny, nie mniej zachwycający wygląd mają południowe zbocza pasma Dolomitów wyznaczone dolinami Ansiei, Manzon i drogą dla ruchu kołowego, która od Misuriny prowadzi do schroniska Auronzo, najbardziej cenionego schroniska przez ludzi uprawiających wspinaczkę.
